Kiedy uczniowie zapamiętują najwięcej

Współczesna dydaktyka kładzie nacisk na zwiększenie interakcji między nauczycielem a uczniem tak, by usprawnić ich kontakt i wzajemne porozumienie. Zakłada przy tym, że na ilość zapamiętywanych informacji ma wpływ sposób ich przekazywania. Najwięcej uczeń zapamięta, jeśli na podstawie samodzielnie wykonanych obliczeń i doświadczeń samodzielnie dojdzie do ogólnych prawd i wniosków. Przy trudniejszych twierdzeniach można zastosować metodę odwrotną – przedstawić uczniom tezę i zachęcić ich do samodzielnego sprawdzenia albo poprosić ich o rozstrzygnięcie jakiegoś zagadnienia. Najlepiej przy zastosowaniu nie tylko wiedzy książkowej, ale i narzędzi, których uczeń mógłby użyć. Uczeń zapamięta wówczas trochę mniej, niż w przypadku samodzielnego dochodzenia do rozwiązania, ale nadal będzie to grubo ponad 50% poznawanych w ten sposób informacji. Gorzej jest z przyswajaniem wiedzy zdobywanej podczas czytania podręcznika lub słuchania wykładu nauczyciela. A wiadomo, że czasem nie da się przekazać inaczej pewnych naukowych faktów. Wówczas dobrze, by nauczyciel używał prostego języka, utrzymywał kontakt wzrokowy z uczniami, a także gestykulował – oczywiście adekwatnie do przekazywanych uczniom treści – oraz poruszał się, na przykład chodził po sali. Wszystkie te czynności zmobilizują uwagę uczniów, sprawią, że będą bardziej skupieni na osobie nauczyciela, a przez to także i na jego słowach.

Both comments and pings are currently closed.