Kilka słów o korepetycjach

Korepetycje zazwyczaj dobrze się kojarzą. Uczniom dają możliwość nadrobienia zaległości w nauce lub solidnego przygotowania się do ważnych egzaminów, dla studentów i nauczycieli stanowią okazję do podreperowania domowego budżetu. Indywidualny kontakt z uczniem sprzyja przekazywaniu i przyswajaniu wiedzy, przez co sam proces przebiega sprawniej niż w szkole. Tempo nauki oraz poruszana tematyka dostosowane są do potrzeb i możliwości ucznia, przez co wzrasta szansa, zdobywana przez niego wiedza naprawdę mu się do czegoś przyda i będzie wiedział, jak z niej w przyszłości skorzystać. Jednak rosnąca popularność korepetycji rodzi pytania o poziom nauczania w polskich szkołach. Czy nauczyciele nie przekazują uczniom całej wiedzy, skoro muszą oni dodatkowo się dokształcać? Czy to może klasy są zbyt liczne, a uczniowie tak bardzo różnią się poziomem intelektualnym, że nauczyciel w trakcie prowadzenia lekcji nie jest w stanie dotrzeć do wszystkich? Być może uczniowie sami są sobie winni, ponieważ swoim głośnym zachowaniem uniemożliwiają nauczycielowi prowadzenie zajęć. Ale czy można oczekiwać od grupy nastolatków, by w ciszy i skupieniu wytrwała 45 minut, słuchając o wojnach napoleońskich i budowie zdań podrzędnie złożonych? Aby znaleźć przyczynę problemów, należałoby każdą sytuację rozpatrywać osobno. Na to jednak rodzice uczniów nie zawsze mają czas i dlatego wolą zapłacić za kilka dodatkowych lekcji.

Both comments and pings are currently closed.