Studenci niepełnosprawni na polskich uczelniach

Coraz więcej uczelni otwiera się na studentów niepełnosprawnych, z różnymi dysfunkcjami narządów wzroku lub ruchu. Jak sobie radzą na terenie budynków uniwersyteckich? W przypadku osób jeżdżących na wózkach inwalidzkich dobrym rozwiązaniem, stosowanym w budynkach nowego typu, są windy. To dla nich przede wszystkim one tam są, a nie dla studentów mających problem z dotarciem na trzecie piętro. W budynkach starszego typu przy schodach instaluje się specjalne, ruchome platformy. Poruszają się dość wolno, więc cierpliwość niepełnosprawnego studenta wystawiana jest na próbę, ale dość dobrze spełniają swoją funkcję. Przeszkody w przemieszczaniu się, niwelowane przez podjazdy i podnośniki, to chyba jedyne, na jakie napotykają studenci z dysfunkcjami ruchu. Nie uniemożliwiają im one uczestniczenia w zajęciach ani zaliczania egzaminów. Trudności mogą co najwyżej dotyczyć zaliczania zajęć terenowych, ale te przecież nie występują na każdym kierunku studiów. Studentów poruszających się na wózkach nie spotyka też dyskryminacja ze strony wykładowców czy administracji – przynajmniej nie powinna. Choć na ten temat sami powinni się wypowiedzieć. Na pewno ich samozaparcie budzi szacunek u niejednego, bardziej sprawnego fizycznie, studenta. Osoby z trudnościami w poruszaniu się swoją obecnością na polskich uczelniach udowadniają, że w zdobywaniu wiedzy nie ma dla nich barier.

Both comments and pings are currently closed.